« Wróć do głównego śledztwa Samana Group
Dlaczego ten sam scenariusz powtarza się wokół Marka Zmysłowskiego — w Nigerii, w Polsce, a teraz na Dominikanie? Ta strona zbiera publicznie udokumentowany wzorzec: kapitał inwestorów wpływa, wspólnicy zostają wypchnięci, projekty pozostają nieukończone, a spójna narracja przedstawia Marka Zmysłowskiego jako „ofiarę”. Najnowszy rozdział czytaj w pełnym śledztwie Samana Group.
Rozdział pierwszy: Nigeria, Hotels.ng i Jumia Travel
Marek Zmysłowski budował swój publiczny wizerunek najpierw w Afryce, w powiązaniu z Jumia Travel i Hotels.ng. Nigeryjski rozdział zakończył się publicznym sporem z lokalnymi partnerami, opisanym w afrykańskiej prasie biznesowej. Artykuł z 2019 r. w Ventureburn (tutaj) opisuje zarzuty inwestorów wobec niego — tym samym językiem, który później pojawi się wokół Samana Group: brakujące środki, niezauważone maile, konflikt z założycielami.
Zmysłowski odpowiedział na te nigeryjskie zarzuty książką i kampanią medialną w Polsce. Jak piszemy w głównym śledztwie, mamy świadków, którzy słyszeli od samego autora, że spore fragmenty tej książki to „literacka fikcja na potrzeby narracji”. Książka zadziałała mniej jako zapis faktów, a bardziej jako reset reputacyjny przed kolejnym rozdziałem.
Rozdział drugi: Polska, SunRoof i mieszkanie w Szczecinie
Po Afryce Marek Zmysłowski wrócił do Polski i kontynuował zbieranie kapitału od polskich inwestorów. Był udziałowcem SunRoof i korzystał z polskich platform crowdlendingowych — Emiteo, Crowder — aby zebrać środki przy obiecanej rentowności 12–16% rocznie. Polskim inwestorom obiecano:
- kwartalne wypłaty odsetek,
- pełen zwrot kapitału po 12 miesiącach,
- tzw. „potrójny system zabezpieczeń”.
Jednym z głównych elementów tego „zabezpieczenia” było mieszkanie w Szczecinie, rzekomo trzymane na zabezpieczenie polskich pożyczkodawców. Zgodnie z nagraniem webinaru, do którego odnosi się sekcja Fakty vs. Kłamstwa, sam Zmysłowski przyznał na kamerze, że nieruchomość została sprzedana, bo banki nie zaakceptowały wyceny rzeczoznawcy — tylko po to, by później publicznie twierdzić, że „mieszkanie nigdy nie było zabezpieczeniem”. Dwie sprzeczne wypowiedzi, jedno mieszkanie, jedna grupa pożyczkodawców, która wciąż czeka na zwrot.
Do 2025 r. opóźnienia w spłatach urosły do skali masowej. Jak opisano w historii Pana Przemka, pożyczkodawcy, którzy przekazali 50 000 PLN czy 70 000 PLN przy 14% rocznie, otrzymywali symboliczne zwroty rzędu 1 000 PLN co kilka tygodni, po wielu monitach. Wzorzec jest spójny: płacić tylko tyle, by móc twierdzić, że spółka „reguluje swoje zobowiązania”, podczas gdy główny kapitał stoi w miejscu.
Rozdział trzeci: Dominikana i Samana Group
Obecny rozdział jest największy pod względem skali. Według konserwatywnych szacunków zebranych od inwestorów, pracowników i partnerów, w ciągu ostatnich dwóch lat do Samana Group wpłynęło ponad 13,5 mln USD. Sztandarowe projekty — Nomad City Condo, Hacienda Cocuyo i nowy Samana Landbank Trust — sprzedano językiem inwestycji „klasy instytucjonalnej”, nadzorowanych po szwajcarsku, zabezpieczonych aktywami.
To, co inwestorzy faktycznie raportują:
- Mieszkania w Nomad City Condo sprzedawane bez planów budowlanych zatwierdzonych przez dominikańskie władze, brak fundamentów na placu — a w kilku przypadkach to samo mieszkanie sprzedane kilku różnym kupującym.
- Opłaty rezerwacyjne 5 000 USD nie zwracane po wycofaniu się klienta — udokumentowane przypadki z Miami i Nowego Jorku.
- Hotel Hacienda Cocuyo prezentowany jako aktywo o wartości 5 mln USD generujące ponad 1,1 mln USD rocznie — z kapitałem rzekomo przekierowanym do innych projektów.
- Nowy podmiot zarejestrowany na Dominikanie pod łudząco podobną nazwą: GRUPO SAMANA REH SAS, numer podatkowy 133-45383-5.
- Otwarty konflikt z faktycznymi współzałożycielami projektu, Shannon Robertson i Tomasem Avogadro, dziś przedstawiany w komunikacji do inwestorów jako atak „mniejszościowych udziałowców”.
Aktualizacja z kwietnia 2026 — szczegółowo opisana na głównej stronie — eskaluje to dalej wielojurysdykcyjną narracją prawną obejmującą Dominikanę, Polskę, Stany Zjednoczone i Argentynę, oraz nagłówkową kwotą ok. 20 mln USD szkód, podaną bez metodologii.
Powtarzający się wzorzec we wszystkich trzech rozdziałach
Postawione obok siebie, Nigeria, Polska i Dominikana to nie trzy niezwiązane potknięcia biznesowe. To trzy iteracje tego samego szablonu operacyjnego:
- Agresywna zbiórka oparta o efektowne liczby zysku, „instytucjonalny” sznyt i mocną obecność medialną.
- Osobiste gwarancje Marka Zmysłowskiego, które okazują się ekonomicznie puste — on sam przyznaje, że nie ma majątku osobistego, bo „wszystko jest w projekcie”.
- Konflikt ze współzałożycielami dokładnie wtedy, gdy ci partnerzy zaczynają domagać się przejrzystości lub ładu korporacyjnego — potem reformulowany jako wrogi atak „mniejszościowych udziałowców”.
- Nowy wehikuł korporacyjny otwierany obok problematycznego (na Dominikanie: GRUPO SAMANA REH SAS), umożliwiający dalsze działanie, podczas gdy starzy wierzyciele dostają drobne raty.
- Presja na krytyków — pozwy o zniesławienie, groźby procesów, płatna moderacja recenzji online. Zobacz sprawę Pana Zbigniewa i manipulację na GoWork.
Ta strona nie jest wyrokiem. To kalendarium. Chodzi o to, by potencjalny inwestor, dziennikarz lub regulator nie musiał ślepo wierzyć w pojedynczy zarzut — może porównać trzy niezależne jurysdykcje, trzy grupy inwestorów i zapytać, dlaczego wciąż wracają te same słowa.
Co mogą dziś zrobić inwestorzy i wierzyciele
Jeśli zainwestowałeś u Marka Zmysłowskiego lub w jakiejkolwiek spółce Samana Group — przez Crowder, Emiteo, prywatną pożyczkę, rezerwację w Nomad City czy Samana Landbank Trust — nie jesteś sam, a praktyczne kroki są te same niezależnie od jurysdykcji:
- Dokumentuj wszystko na piśmie. Zachowuj maile, umowy, potwierdzenia przelewów, nagrania webinarów.
- Porównaj to, co ci obiecano w materiałach marketingowych, z tym, co realnie napisano w twojej umowie.
- Jeśli płaciłeś w kryptowalutach, sprawdź historię on-chain portfela odbiorcy. Sekcja krypto dokumentuje portfel, z którego w marcu 2025 r. wyprowadzono ponad 727 500 USDC.
- Rozważ złożenie zawiadomienia do prokuratury w swojej jurysdykcji. Polski adres znajdziesz na końcu głównej strony.
- Skontaktuj się z nami, by twój przypadek dołożył się do szerszego obrazu: scamsamanagroup@proton.me.