AKTUALIZACJA ! Obalamy kłamstwa Marka Zmysłowskiego i Samana Group – czas na Samana Landbank Trust - PRZECZYTAJ DO SAMEGO KOŃCA!
Uchroń się przed decyzjami, których będziesz żałować. Robimy due diligence za Ciebie.
Inwestycje w Samana Group opłacają się jedynie Samana Group
W ostatnich latach Samana Group, kierowana przez Marka Zmysłowskiego, przeprowadziła liczne kampanie inwestycyjne: od Emiteo i crowdlendingu na Crowderze oferującego 15–16% rocznego zwrotu, przez zbiórkę na Hacienda Cocuyo, aż po najnowszy produkt, Samana Landbank Trust, reklamowany jako bezpieczna, instytucjonalna inwestycja zabezpieczona gruntami.
Na papierze wszystko wygląda imponująco. W praktyce jednak model finansowy staje się coraz bardziej ryzykowny, a kolejne rundy zbiórek wydają się służyć głównie łataniu wcześniejszych zobowiązań.
Poniżej wyjaśniamy krok po kroku, dlaczego inwestorzy powinni zachować szczególną ostrożność.
Crowdlending: piękne obietnice, realne problemy
Samana Group zachęcała do inwestycji już od 500 PLN, obiecując:
- 12–16% rocznego zwrotu,
- kwartalne wypłaty odsetek,
- pełny zwrot kapitału po 12 miesiącach,
- „potrójny system zabezpieczeń”.
W tym samym czasie zaczęły pojawiać się sygnały ostrzegawcze:
- opóźnienia w spłatach,
- trudności z terminowym regulowaniem zobowiązań,
- brak możliwości wcześniejszego wyjścia.
W praktyce inwestorzy stają się w pełni zależni od tego, czy Samana Group zdoła przyciągnąć nowych wpłacających, by utrzymać płynność. Tak zwane „zabezpieczenie” opiera się wyłącznie na osobistym poręczeniu Marka Zmysłowskiego, który otwarcie deklaruje, że nie posiada majątku osobistego, bo wszystko inwestuje w projekt. To sprawia, że gwarancja jest ekonomicznie bezwartościowa.
Zbiórka na Hacienda Cocuyo – niespełnione obietnice
Projekt był promowany jako:
- stabilny, działający hotel,
- wyceniany na 5 mln USD,
- generujący ponad 1,1 mln USD rocznie,
- wysoko oceniany na Booking, Google i TripAdvisor.
W rzeczywistości:
- deklarowana wartość tego trzygwiazdkowego obiektu była znacznie zawyżona,
- środki nie zostały wykorzystane zgodnie z przeznaczeniem,
- inwestorzy zgłaszali brak transparentności,
- część zebranego kapitału została przekierowana do innego projektu.
Na tym etapie wyłania się jasny wzorzec: gdy projekt nie generuje wystarczających przepływów pieniężnych, potrzebny jest nowy kapitał.
Nowy produkt: Samana Landbank Trust – profesjonalna narracja, brak realnego zabezpieczenia
Gdy crowdlending i Hacienda Cocuyo przestały wystarczać, Samana Group wprowadziła kolejny koncept: Landbank Trust. Jest on reklamowany jako bezpieczna inwestycja klasy instytucjonalnej, oferująca:
- 12% rocznego zwrotu,
- szwajcarski numer ISIN,
- „pożyczkę zabezpieczoną”,
- 185% pokrycia w aktywach,
- opcję konwersji na nieruchomości.
Brzmi solidnie. Ale…
Kluczowe liczby są znacznie zawyżone
Według własnych materiałów Samana Group:
- ziemia została zakupiona za około 5 USD za metr kwadratowy,
- jednak inwestorom jest prezentowana po wycenie wielokrotnie wyższej,
- Faza 1 wyglądała rentownie tylko na slajdach, obejmując minimalny zakres prac, daleki od obiecanej skali.
Gdy przeliczy się te założenia dla planowanych 1000 jednostek, model po prostu się nie spina, nawet przy idealnych warunkach sprzedaży.
Mechanizmy „zabezpieczenia” nie chronią inwestorów
W oficjalnym „Najgorszym Scenariuszu” (Worst Case Scenario) Trustu:
- rezerwy escrow zostają wyczerpane,
- ziemia zostaje wystawiona na sprzedaż,
- jeśli się nie uda, odpowiedzialność spada na Samana Group,
- jeśli Samana Group nie ma środków, Estating przejmuje ziemię.
Co to oznacza w praktyce?
👉 Inwestorzy nie odzyskują gotówki. W najlepszym razie otrzymują ziemię, której wartość rynkowa może być znacznie niższa niż deklarowana.
Szwajcarski ISIN nie jest gwarancją bankową. Bank szwajcarski nie jest stroną transakcji i nie zwróci pieniędzy inwestorom. Marek Zmysłowski może po prostu stwierdzić, że nie ma pieniędzy, powtarzając scenariusz, który już widzieliśmy.
Trust działa tylko, jeśli napływają nowi inwestorzy
Mechanizm jest prosty:
- Landbank nabywa ziemię tanio.
- Development Trust kupuje ją po wyższej cenie.
- Marża istnieje tylko tak długo, jak długo napływają środki od nowych inwestorów.
To klasyczna zależność od ciągłego dopływu nowego kapitału.
Dlaczego Landbank Trust jest tak ryzykowny?
- To nie jest zabezpieczenie klasy instytucjonalnej, to powtórka z crowdlendingu w ładniejszym opakowaniu.
- Zabezpieczenia są teoretyczne.
- Wyceny gruntów są oderwane od realiów rynkowych.
- Nowy kapitał może być używany do obsługi starych zobowiązań.
- W przypadku porażki inwestorzy zostają z ziemią, a nie z płynnością finansową.
Co to oznacza dla inwestorów?
Inwestor wchodzący dziś w Trust:
- nie może wyjść wcześniej,
- nie ma ochrony bankowej ani instytucjonalnej,
- ryzykuje otrzymanie ziemi na Dominikanie zamiast gotówki,
- może w efekcie finansować długi powstałe podczas poprzednich zbiórek.
W skrócie:
👉 Inwestorzy Landbank Trust mogą finansować dziurę budżetową, a nie rzeczywisty rozwój projektu.
FAKTY KONTRA KŁAMSTWA
Po publikacji naszej analizy Marek Zmysłowski wydał „List Otwarty”, próbując zdyskredytować ustalenia. Było to do przewidzenia. Poniżej skupiamy się wyłącznie na weryfikowalnych faktach.
Zarzut: nieruchomość miała być zabezpieczeniem pod pożyczkę - tak była komunikowana. Tymczasem Zmyslowski sprzedał ją - bez transparentnej komunikacji tego faktu. Pytanie o nią padło na webinarze inwestorskim.
Zmysłowski twierdzi: „Mieszkanie nigdy nie stanowiło zabezpieczenia, zostało sprzedane jako aktywo niekluczowe.”
Dowód: nagranie z webinaru – Zmysłowski mówi coś zupełnie innego.
MZ: pan Jarek jeszcze widzę zadaje pytanie: “dlaczego nieruchomość, którą wymieniłem przez asset swap została sprzedana, a nie użyta jako zabezpieczenie pod pożyczkę?”
MZ pisze historię tak, jak mu się podoba: obiecuje bezpieczną inwestycję zabezpieczoną nieruchomością. Ale nagle potrzebuje gotówki, więc ją sprzedaje. Gdzie są te pieniądze? Gdzie zabezpieczenie pożyczki?
Pranie pieniędzy przez portfele crypto
Twierdzimy: „Przelewy kryptowalutowe były częścią łańcucha prania pieniędzy.”
Zmysłowski odpowiada: „Kwoty są nieprawidłowe, portfele są śledzalne, artykuł analizował zły portfel.”
Dowód, że kłamie:
-
Po publikacji zgłosiła się Ana z Barcelony, która otrzymała od Zmysłowskiego maila z prywatnym portfelem kryptowalutowym, nie firmowym.
-
Spółka Samana Group nie posiada oficjalnego portfela crypto.
-
Zmysłowski prowadził z nią sprzedaż „na boku”, bez udziału prawników i struktury sprzedażowej.
Poniżej zrzut ekranu maila z numerem portfela. Jeżeli Zmysłowski trzyma gdzieś środki wpłacone w crypto, to na pewno nie tam, na ten portfel pieniądze wpadają i tak samo szybko znikają. Zachęcamy do sprawdzenia samemu i zwrócenia uwagi na “funding wallet”.
Numer portfela: 0x07e8591df93B843f653ACe5CfB6DB36dAbEB4E15
Funding wallet : 0x3247f6b6A45D3Eb307 [Zgodnie z Etherscan, jest to adres, który sfinansował portfel główny na Ethereum (czyli pokrył pierwszą opłatę gazową)
Analiza danych on-chain jednoznacznie wskazuje na portfel 0x3247f6b6A45D3Eb307 jako źródło finansowania całego procederu. To właśnie ten adres pokrył pierwsze opłaty gazowe portfela głównego na Ethereum, co w świetle danych z Etherscan czyni go bezpośrednim śladem prowadzącym do operatora lub założyciela schematu. Powiązanie to stanowi kluczowy dowód łączący twórcę infrastruktury z późniejszymi przepływami kapitału.
Pierwszy etap operacji polegał na masowym gromadzeniu środków od inwestorów przy użyciu portfela zbiórki 0x07e8591df93B843f653ACe5CfB6DB36dAbEB4E15. Analiza transakcji z marca 2025 roku pokazuje wysoką aktywność tego adresu, na który wpłynęły dziesiątki wpłat od różnych osób. Portfel ten pełnił funkcję centralnego punktu depozytowego, w którym akumulowano kapitał przed jego ostatecznym transferem.
Finał schematu nastąpił w sieci Polygon, gdy po zgromadzeniu odpowiednio wysokiej sumy operator uruchomił serię przelewów wychodzących. Zdecydowana większość środków, opiewająca na kwotę 727 500 USDC, została wyprowadzona w marcu 2025 roku. Tak precyzyjny mechanizm przesuwania kapitału, potwierdzony w plikach CSV [można samemu sprawdzić], dokumentuje pełną ścieżkę środków od wpłat inwestorskich aż po ich finalne upłynnienie przez sprawców.
Opłaty rezerwacyjne nie zostały zwrócone
Twierdzimy: wiele osób wycofało się z inwestycji, ale żadna z nich nie otrzymała zwrotu opłaty rezerwacyjnej.
Zmysłowski twierdzi: „Wszystko odbywało się zgodnie z regulaminem.”Dowody:
Maria z Miami – straciła 5 000 USD
- chciała zbudować willę na zamówienie,
- po wpłacie okazało się, że działka nie nadaje się pod jej projekt,
- nie zaproponowano jej alternatywy,
- po miesiącu przepychanek usłyszała, że zwrotu nie dostanie,
- Zmysłowski pisał do niej: „Our company is nice to nice people only.”
- do dziś teren jest pusty, a środki nie zostały oddane.
Klient z Nowego Jorku – identyczny scenariusz
- wpłacił pieniądze,
- dowiedział się, że na działce nic nie może powstać,
- zaproponowano mu inną działkę, aby zyskać czas,
- tam również brak jakichkolwiek fundamentów.
Takich przypadków jest więcej.
Zmysłowski namawia inwestorów do pozwu zbiorowego – znów kłamie
Zmysłowski namawia inwestorów do pozwu zbiorowego - znów kłamie
Marek Zmysłowski, który kieruje Samana Group, po raz kolejny stara się wywrzeć presję na inwestorów, twierdząc, że „ponad połowa” z nich już zadeklarowała chęć udziału w pozwie zbiorowym przeciwko innym współudziałowcom. W rzeczywistości jednak, jak wynika z naszych rozmów z kilkunastoma inwestorami, nikt nie potwierdził swojego udziału. Zmysłowski, jak się wydaje, ponownie wykorzystuje manipulację i nieprawdziwe informacje, by przekonać innych do dołączenia do sprawy, której wynik jest wciąż niepewny.
Podobne manipulacje, podobne kłamstwa
W mailach, które wysyła do inwestorów, Zmysłowski obiecuje odszkodowanie do podziału z wygranego sporu. Problem w tym, że sprawa sądowa jeszcze się nie rozpoczęła, a twierdzenie o „już wygranym” przypadku jest po prostu nieprawdziwe. Sam apeluje do inwestorów, mówiąc, że mogą liczyć na udział w potencjalnym odszkodowaniu, ale nie wiadomo, czy sprawa w ogóle zakończy się pomyślnie.
Co więcej, Zmysłowski zapewnia, że wszystkie koszty związane z pozwem będą pokrywane przez firmę, a inwestorzy nie będą musieli dokładać żadnych dodatkowych funduszy. Choć to może brzmieć atrakcyjnie, warto zastanowić się, czy ta „oferta” nie jest tylko częścią szerszej gry mającej na celu pozyskanie poparcia dla wątpliwego przedsięwzięcia.
Co naprawdę dzieje się z pozwem?
Po pierwsze, informacja o tym, że „ponad połowa inwestorów” już dołączyła do pozwu, wydaje się być po prostu kolejną manipulacją. Niezależnie od tego, ile osób faktycznie chce brać udział w sprawie sądowej, fakt pozostaje taki, że Zmysłowski nie przedstawia żadnych dowodów na to, że jego słowa mają pokrycie w rzeczywistości. Rozmawialiśmy z kilkunastoma osobami, które są inwestorami w Samana Group. Żaden z nich nie potwierdził udziału w sprawie.
Takie działania budzą niepokój. Zamiast skupić się na rzeczywistym rozwiązywaniu problemów, Zmysłowski zdaje się korzystać z dezinformacji, by wywrzeć presję na pozostałych inwestorach, aby ci dołączyli do pozwu, w nadziei na szybkie rozwiązanie sprawy i odszkodowanie.
Ostrzeżenie dla inwestorów
Zanim zdecydujecie się na dołączenie do pozwu, warto dokładnie przemyśleć sytuację i zasięgnąć opinii prawnej. Historia pokazuje, że podobne próby manipulacji mogą prowadzić do większych problemów i utraty środków, zamiast przynieść oczekiwane korzyści. Zamiast ufać zapewnieniom Zmysłowskiego, lepiej zachować ostrożność i rozważyć wszystkie dostępne opcje.
Inwestowanie w takie inicjatywy wiąże się z ryzykiem, a obecne zachowanie Zmysłowskiego tylko podnosi wątpliwości co do jego rzetelności i intencji.
Historia Pana Zbigniewa - przykład oszustwa
Pan Zbigniew zainwestował 50 000 USD. Od roku nie otrzymał zwrotu pożyczki. Zmysłowski poręczył ją „całym majątkiem”, który – jak ustaliliśmy – nie istnieje. Wszystkie aktywa zostały upłynnione.
Pan Zbigniew desperacko próbuje odzyskać środki. Samana Group usuwa niektóre jego komentarze na forach, korzystając z płatnego „złotego profilu” na GoWork, który umożliwia moderowanie opinii. Wstawimy jego wpisy jako dowód.
Analiza prawna: Pan Zbigniew i wiele innych osÓb zostaŁo wprowadzonych w bŁĄd
Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Jak doszło do wprowadzenia w błąd?
Poprzez: złożenie poręczenia, mimo braku jakiegokolwiek majątku, przemilczenie faktu całkowitej niewypłacalności lub ewentualnie: deklaracje typu „odpowiadam całym swoim majątkiem”, sugestię bezpieczeństwa transakcji.
Warto zauważyć, że błąd nie musi wynikać z kłamstwa wprost. Wystarczy stworzenie fałszywego obrazu rzeczywistości.
Korzyść polegała na: uzyskaniu pożyczki, utrzymaniu płynności spółki, odroczeniu niewypłacalności i na zabezpieczeniu własnych interesów Marka Zmysłowskiego.
Proszę pamiętać, że nie ma znaczenia, że pieniądze trafiły formalnie do spółki, a nie do Marka Zmysłowskiego. Zmysłowski działał jako beneficjent i odnosił pośrednią korzyść.
Czujesz się oszukany? Zgłoś się do prokuratury.
1. Prokuratura może zażądać od spółki wszystkich dokumentów, przejrzeć jej konta bankowe, uzyskać dane skarbowe, a także przesłuchać zarząd pod rygorem odpowiedzialności. W ten sposób może dotrzeć do dowodów, które w inny sposób byłyby trudne do zdobycia.
2. Proces cywilny: zgłoszenie do prokuratury w przyszłości daje silną pozycję w sądzie cywilnym, z dostępem do oficjalnych dowodów. Zgłoszenie sprawy do prokuratury daje realną przewagę w walce o zwrot pieniędzy, a także możliwość zabezpieczenia majątku spółki/beneficjenta (gdyby mieli jakiekolwiek aktywa, które mogłyby zostać później przejęte).
3. Istnieje realna szansa, aby odzyskać część lub całość środków, zwłaszcza gdy poręczenie było fikcyjne. Przesłuchanie, które przeprowadzi prokuratura, może zmusić Zmysłowskiego do ujawnienia informacji, które pomogą w dochodzeniu swoich roszczeń.
4.Brak zgłoszenia sprawy wiąże się z utratą dozwolonych i legalnych szans na odzyskanie środków. Dowody mogą zniknąć, beneficjent może podjąć działania mające na celu ukrycie majątku, a sprawa ulegnie przedawnieniu. Im szybciej działamy, tym większa szansa na sukces.
Jesteśmy tu, by pokazać prawdę
Chcielibyśmy podkreślić, że złożenie zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa to nie jest żadna „agresywna” decyzja, którą później trudno cofnąć. To jest zabezpieczenie interesów. Jeżeli prokuratura nie znajdzie podstaw do postępowania, nic się nie stanie, ale jeśli sprawa będzie miała podstawy to otworzy to drzwi do odzyskania środków.
Jeśli jesteś inwestorem Samana Group i chcesz przeanalizować swoją sytuację, napisz do nas. Możemy pomóc Ci odzyskać środki i przygotować niezbędne dokumenty.
Otrzymujemy wiele wiadomości, w których Dominikańczycy wyrażają oburzenie, że ich własna rodaczka ich oszukuje i uczestniczy w scamie Samana Group.
Podobnie jest też w Polsce. “Zamiast się wspierać, to żeruje na swoich” - grzmi jeden z polskich inwestorów. “Gorszy niż Wojciech z Zanzibaru” - to wiadomość innego Polaka.
Celem tej strony jest tylko i wyłącznie ujawnienie kłamstw, które rozpowszechnia Marek Zmysłowski oraz zwrócenie uwagi na ryzyko związane z inwestowaniem w jego projekty. Publikacja ma na celu ochronę potencjalnych inwestorów przed stratą pieniędzy, dostarczając im rzetelnych informacji o nieuczciwych praktykach i fałszywych obietnicach.
Pieniądze, które zainwestowałeś, miały przynieść Ci realny zwrot? Marzyłeś o domu z widokiem na ocean? Zamiast tego dostajesz tylko puste obietnice. Karmiony jesteś historiami o braku funduszy, planach naprawczych, problemach z firmami budowlanymi, a jednocześnie widzisz Marka Zmysłowskiego i Yaritzę Reyes prowadzących luksusowe życie.
Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, kto finansuje ten styl życia? Odpowiemy: TY.
Usiądź. To, co przeczytasz, nie będzie przyjemne.
Według naszych wyliczeń (konserwatywnych), w ciągu ostatnich dwóch lat do Samana Group wpłynęło od inwestorów ponad 13 500 000 USD. Co stało się z tymi pieniędzmi? Informacje, które zebraliśmy, pochodzą od inwestorów, pracowników i partnerów Samana Group. Chcesz coś dodać? Skontaktuj się z nami. Adres e-mail znajdziesz na końcu.
Dotarliśmy do klientów, którzy zainwestowali w apartamenty w Nomad City Condo. Okazało się, że do dziś nie ma oficjalnych planów zatwierdzonych przez władze Dominikany. Nie ma nawet fundamentów. Niektórzy klienci kupili swoje apartamenty nawet dwa lata temu. Podczas naszego śledztwa okazało się, że ten sam apartament został sprzedany kilku różnym klientom. Umowy podpisywano na identyczne lokale.
Czy nie uderzyło Cię, że na każdym zdjęciu Samana Group zawsze jest ta sama, jedna koparka? Dlaczego wciąż jest tam tylko dziura w ziemi?
Pamiętasz Casa Hybrid w El Valle? Ta nieruchomość (aktywo firmy) została szybko sprzedana, by uniknąć wierzycieli. Pieniądze błyskawicznie wyprowadzono ze spółki. Co więcej, Marek Zmysłowski podpisał umowy rezerwacyjne z wieloma klientami i do dziś nie zwrócił im opłat rezerwacyjnych w wysokości 5 000 USD.
Pusta obietnica
Możesz pamiętać, jak Marek i Yaritza obiecywali 5 000 USD dla kobiet chcących rozpocząć biznes w Samanie (link do Fundacji). Nagrali jedno wideo pokazujące rzekomą beneficjentkę, ale całość była ustawiona. W filmie występują tylko bliscy współpracownicy Marka Zmysłowskiego. Maile z wnioskami trafiały prosto do kosza. Kobiety w Samanie nie otrzymały żadnego wsparcia.
Zastanawiałeś się, dlaczego Yaritza Reyes, profesjonalna modelka, nagle postanowiła zdobyć serca Polaków, biorąc udział w TOP MODEL czy występując w kampaniach reklamowych? Jesteś mądry. Pomyśl o tym.
Czytałeś ten artykuł? Znajdziesz tam wiele podobieństw do tego, co dzieje się w Samana Group i działań Marka w Afryce, zwłaszcza informacje o tym, jak Marek popadał w konflikty ze swoimi partnerami. Scenariusz się powtarza, a Zmysłowski zawsze jest „ofiarą”.
„Ale Marek oczyścił się ze wszystkich zarzutów, czytałem książkę” – ktoś może powiedzieć. Mamy świadków, którzy twierdzą, że słyszeli od samego autora, iż znaczna część tej książki to fikcja literacka stworzona na potrzeby narracji.
Konflikty z partnerami
A skoro mówimy o konfliktach z partnerami… Marek twierdził, że popadł w spór z „akcjonariuszami mniejszościowymi”, ale nigdy nie powiedział, kim byli ci akcjonariusze. Zawsze nazywał ich mniejszościowymi, ale prawda jest inna. To Shannon Robertson i Tomas Avogadro, współzałożyciele projektu. Czy nie uderza Cię, że dwie najbliższe osoby skończyły w konflikcie z Markiem Zmysłowskim?
Przy okazji, Marek Zmysłowski popadł w konflikt z każdym, komu płacił: pracownikami, inwestorami, partnerami, podwykonawcami budowlanymi, architektami, brokerami i agencją marketingową, zawsze twierdząc, że wina leży po drugiej stronie. Prawdziwym powodem tych konfliktów są opóźnienia w płatnościach.
30 listopada na tej platformie pojawiła się odpowiedź Zmysłowskiego o treści: „Odnosząc się do insynuacji o 'ciągłych Wakacjach' - to po prostu nie odpowiada rzeczywistości. Ostatni dwudniowy wyjazd z żoną miał miejsce dwa lata temu, w formie prezentu ślubnego od wspólnika. Ostatnie pełne wakacje spędziliśmy ponad trzy lata temu. Ostatnie trzy lata to dla nas czas skupienia na pracy i rozwiązywaniu wyzwań, o których transparentnie komunikujemy od samego początku”. Naprawdę? Zdjęcia mówią co innego. Dotarliśmy również do uczestników wydarzenia w Miami z 27 listopada 2024 roku.
„Spotkanie odbyło się w małym gronie. Yaritza i Marek bardzo się spieszyli. Jeden z agentów nieruchomości zapytał Yaritzę, dlaczego kończymy spotkanie tak szybko. Odpowiedziała, że lecą wcześnie rano następnego dnia w podróż poślubną do Turcji”.![]()
![]()
Gdzie są pieniądze?
Uzyskaliśmy również informacje o inwestorze, który przekazał swoje mieszkanie jako wymianę aktywów (asset swap) w zamian za dom w Nomad City. Mieszkanie w Szczecinie, zgodnie z obietnicą Marka, miało zabezpieczać wszystkich polskich inwestorów. Zostało jednak sprzedane kilka miesięcy temu, co Zmysłowski potwierdził podczas wiosennego webinaru. „Ostatecznie wynik jest ten sam... Był znaczący problem z uzyskaniem satysfakcjonującej kwoty kredytu. Kredytodawcy po prostu nie akceptowali wycen rzeczoznawców i oferowali kwoty pożyczki stanowiące jedynie 25% kwoty deklarowanej przez rzeczoznawcę”. Dlaczego zrobił to po cichu i tłumaczył się jedynie w defensywny sposób, gdy zadano niewygodne pytanie?
Strona internetowa Samana Group nie pokazuje już wszystkich twarzy projektu. Zastanawiałeś się dlaczego? Ci ludzie zorientowali się, co się dzieje. Ci, którzy szczerze chcieli budować ten projekt, już z nim nie współpracują. Ludzie, którzy byli z nim na co dzień. Dlaczego nagle odeszli z dnia na dzień?
Zastanawiałeś się, kto właściwie odpowiada za budowę w Nomad City? Ktoś bez jakiegokolwiek doświadczenia w projektach deweloperskich. Prywatnie to siostra Yaritzy Reyes – Belen Reyes. Zastanawiałeś się, dlaczego Marek Zmysłowski nagle szuka dyrektora finansowego (CFO)? Ktoś musi zostać kozłem ofiarnym.
Zerwane umowy
Webinary dla inwestorów wciąż odbywają się na moderowanych platformach, gdzie uczestnicy nie mogą pokazać się na kamerze ani mówić, a jedynie zadawać pisemne pytania, które są moderowane, zanim prowadzący je przeczytają. Podobno otwarte spotkanie dla wszystkich zaplanowano na 1 grudnia 2025 roku – może odbędzie się po raz pierwszy.
Rozmawialiśmy z wieloma inwestorami, którzy od miesięcy, a nawet lat czekają na zwrot pieniędzy. Średnio co trzy miesiące otrzymywali listy od firmy, konkretnie od Marka Zmysłowskiego, o rzekomych problemach. W jednym z listów Marek obiecał, że jeśli do 30 czerwca 2025 roku nie zwróci środków z odsetkami, spółka zostanie dokapitalizowana przez założycieli. Tak się nie stało, mimo jego oficjalnej sprzedaży udziałów w SunRoof.
Porozmawiajmy o udziałach w Samana Group. Do dziś większość osób, które miały otrzymać udziały, ich nie otrzymała. Po raz kolejny SG naruszyła umowy. A co z pożyczkami? Oczywiście brakujące lub opóźnione wypłaty odsetek i presja na konwersję pożyczek na udziały lub na budowę apartamentu. Chcesz otrzymać gotówkę? To niemożliwe, mimo że zapewnienia były inne. Wysoki obiecany zwrot miał jedynie zwabić inwestorów.
Zmysłowski wielokrotnie twierdził, że wkłada wszystkie swoje prywatne środki w projekt NOMAD CITY. Kto więc sponsoruje jego udział w treningach wyścigowych i wyścigach samochodowych, w których często bierze udział? Ile kosztuje apartament na Złotej 44 w Warszawie, który on i Yaritza wynajmują od miesięcy? Sprawdziliśmy. To ponad 40 000 PLN / 11 000 USD miesięcznie. Wydaje się, że zaprzecza to wszystkiemu, co mówi – nie inwestuje „wszystkiego w projekt życia”, zamiast tego „projekt życia” finansuje ich nadmuchany styl życia.
Czy ktoś został poinformowany, że Zmysłowski otworzył nową firmę na Dominikanie o podobnej nazwie? Nazywa się GRUPO SAMANA REH SAS, numer podatkowy 133-45383-5. Podobna nazwa. Dlaczego stało się to po cichu? Czy to próba „startu od zera”?
Przy okazji… czy zdajesz sobie sprawę, że Marek ma poważne problemy narkotykowe? Regularnie zażywa kokainę. Rozmawialiśmy ze znajomymi z imprez i uzyskaliśmy informacje o jego odwyku. Tak, on nie tylko „suplementuje testosteron”. Robił to w Nigerii, robi to w Polsce i na Dominikanie.
Potwierdziliśmy również, że Michał Ptasznik, Dyrektor Sprzedaży, ukrywa się przed klientami i inwestorami. Zmienił nawet numer telefonu i konta w mediach społecznościowych, aby uniknąć kontaktu z inwestorami i klientami Samana Group. Wcześniej jednak, przy podpisywaniu umowy sprzedaży lub inwestycyjnej, był dostępny nawet późno w nocy. Gdy pojawiły się problemy, unikał odpowiedzi lub grał na zwłokę.
Być może wpłaciłeś do Samana Group w kryptowalucie? Zachęcamy do dokładnego sprawdzenia portfela, na który przelałeś środki (każdy może to zrobić, te dane są publiczne): czy jest powiązany z innymi portfelami? Czy Twoje środki nadal tam są? Zidentyfikowaliśmy ścieżkę pieniędzy z jednego portfela (ponad 730 000 USD). Ustaliliśmy, że zamiast inwestować, Marek natychmiast przesyłał środki przez skomplikowany łańcuch anonimowych portfeli, co jest klasycznym schematem prania pieniędzy używanym do zatarcia śladów.
Działania Prawne
Jeśli wciąż brakuje Ci dowodów na to, że Samana Group to oszustwo, przeczytaj co mówią inni: GoWork.pl.
Naszym zdaniem opóźnienia w płatnościach to celowe działania mające na celu wyprowadzenie pieniędzy ze spółki. Oszustwo jest przestępstwem.
Jeśli czujesz się oszukany, zachęcamy do zgłoszenia tego do Prokuratury w Polsce. Skala oszustwa jest ogromna. Mówimy o minimum 50 milionach PLN. To ostrożne szacunki. Nie daj się dłużej zwodzić. Ta strona ma na celu ostrzeżenie Cię przed SAMANA GROUP i zachęcenie do kontaktu z organami ścigania. Nie bój się. Chcemy ostrzec Cię przed Markiem Zmysłowskim i jego żoną, Yaritzą Reyes, która obecnie próbuje budować swoją markę osobistą w Polsce. Nie możesz na to pozwolić. Każde zgłoszenie do Prokuratury pomoże zapewnić, że odpowiedzialni za oszustwo zostaną aresztowani, oskarżeni i pociągnięci do odpowiedzialności.
Jeśli Samana Group opóźnia płatność Twoich faktur, twierdząc, że nie ma pieniędzy (podczas gdy Marek i Yaritza używają środków firmy na swój luksusowy styl życia), jest to przestępstwo z art. 300 §2 Kodeksu Karnego (udaremnienie lub uszczuplenie zaspokojenia wierzyciela). Inne przestępstwa obejmują:
- Art. 286 §1 (oszustwo)
- Art. 296 §1 (wyrządzenie szkody w obrocie gospodarczym)
- Art. 301 §1 (pokrzywdzenie wierzyciela)
- Art. 299 (pranie brudnych pieniędzy)
Jeśli podejrzewasz cokolwiek – nie czekaj, zgłoś sprawę do prokuratury. Napisz zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Władze mają obowiązek przeprowadzić śledztwo. Niczego się nie bój.
Zgłoś sprawę do prokuratury:
Pomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Gdańsku,
81 - 840 Sopot, Aleja Niepodległości 741 B
E-mail: biuro.podawcze.wzgda@prokuratura.gov.pl
Chcesz, abyśmy opublikowali Twoją historię, by inni mogli ją zobaczyć? Niech to nie będzie już postrzegane jako „zmyślona” historia, „próba odzyskania pieniędzy” czy „atak na Zmysłowskiego”, ale sposób na pokazanie innym, że zostałeś oszukany.
Kontakt dla przedstawicieli mediów, którzy chcą dowiedzieć się więcej:
E-mail: scamsamanagroup@proton.me